Wyzwanie czytelnicze 3650 stron- 2018

piątek, 14 grudnia 2018

258. Podaj dalej

Witajcie :)
Rok temu zapisałam się na "podaj dalej" u Violi z bloga https://pasjevioli.pl/. Paczuszka niedawno do mnie dotarła, więc będę się chwalić.


Oto zawartość całej paczuszki, a teraz po kolei...

Warstwowa karteczka


a w niej ciepłe życzenia z okazji zbliżających się świąt.

Notatnik na listę zakupów na magnesik



Tu już w towarzystwie moich magnesowych jeży :)

Mydełka ręcznie robione 


Dla mojego wnunia lub wnuni przywędrowały skarpeteczki z misiem o bardzo małym rozumku :)



(Już zapomniałam jakie te stópki będą maniunie)

Cały ogrom scrapek, kanwa w kropeczki, klej brokatowy, bazy do kartek z kopertami,



oraz książka jednej z moich ulubionych pisarek Joanny Chmielewskiej pt "Klin". Przyznam, że jeszcze jej nie czytałam, więc aż się uśmiechnęłam jak ją zobaczyłam w paczuszce.



Violu ogromnie Ci dziękuję :)) Wzruszyłaś mnie tymi skarpeteczkami a mydełka tak piękne, że szkoda by było je wymydlić. Lista zakupów jak widać już wisi na lodówce, książkę z przyjemnością przeczytam, a przydaśki postaram się godnie spożytkować. Buziaki ogromne dla Ciebie :)


Nie pozostało mi nic innego jak zaprosić Was do zabawy. Zapraszam więc dwie chętne osoby.

Pozdrawiam serdecznie :))

Miśka> 

niedziela, 9 grudnia 2018

257. Grzechotka

Witam Was wieczorem, bo właśnie skończyłam moją pierwszą w życiu zabawkę. Mianowicie grzechotkę. Chciałabym się nauczyć robić zabawki na szydełku, coby mój wnusio lub wnusia mieli fajne przytulaki.
Od czegoś trzeba zacząć, więc ta dam....




Kółeczko miałam tylko takie od karnisza, więc grzechotka jest mało proporcjonalna. Mój mąż obiecał, że wytoczy mi większe, więc mam nadzieję,że następna będzie fajniejsza.

Pierwsze koty za płoty :)))

Zabawkę robiłam na podstawie filmiku https://www.youtube.com/watch?v=MBW4Z86Fp5w

Pani tłumaczy tak dokładnie, że nie miałam problemu ze zrozumieniem schematu.

A tu grzechotki zrobione właśnie przez tą panią 



Buziaki ślę i miłego tygodnia życzę :*

Miśka>

piątek, 30 listopada 2018

256. Karteczkowy hurt

Jestem pełna podziwu dla Waszych wszystkich karteczek jakie robicie z różnych okazji. Przez cały rok szykujecie się do świąt. Ja obawiałam się, że jak przyjdzie do wysyłania kartek to będę musiała je kupić. Dziś się zawzięłam i stwierdziłam, że tak być nie może. Zmajstrowałam kilka, co prawda to takie zwyklaki, nic skomplikowanego, ale lepiej takie niż kupne.













Udało mi się zrobić 17 sztuk :))

Do następnego napisania :)

Miśka>

niedziela, 25 listopada 2018

255. Kocyk

Bardzo dawno mnie nie było i nic nie pokazywałam, ale postaram się teraz nadgonić.
Zaczyna mnie dopadać "babcine szaleństwo" i zaczynam produkcję.
Jako pierwszy powstał kocyk. Ponieważ jeszcze nie wiem czy to będzie wnusio czy wnusia, to kocyk powstał zielono-kremowy. Zdjęcia robione przy sztucznym świetle więc kolorek przekłamany. W rzeczywistości jest o wiele ładniejszy. Może jutro uda mi się zrobić zdjęcia podczas dnia.


Wymiary kocyka to 80 x 95 cm


Wzorek wg filmiku znalezionego na youtube.




Włóczka to himalaya everyday nr 70011 (zielona) i nr 70002 (kremowa)
Na kocyk zakupiłam 5 sztuk zielonej i 1 kremowej.
Zostało tyle , ile widać na zdjęciu, więc może uda mi się jeszcze cosik z niej udziergać :)

Jestem w trakcie remontu mojego "Lubisiowego pokoju". Będzie w nim wszystko co lubię, czyli miejsce do pracy, moje jeże i moja biblioteka. Mam nadzieję stworzyć bardzo kobiecy pokoik, taki tylko mój, taką moją oazę spokoju. :)

Niestety ten tydzień  był również dla nas bardzo smutny. W środę 21.11 pożegnaliśmy naszego wieloletniego przyjaciela. Miał tylko 42 lata. Osierocił 10-cio letniego synka i pozostawił w naszych sercach ogromny smutek.
Żegnaj Pawełku :(


Miśka>

sobota, 27 października 2018

254. Kocyk z resztek

Hura!!!
 Skończyłam mój resztkowy kocyk




Myślę,że prezentuje się całkiem fajnie :)
Dobrej nocki Kochane i spokojnej niedzieli.

Miśka>

środa, 24 października 2018

253. Mój Anioł

Jestem tak oczarowana, że nie wiem jak zacząć. Najlepiej więc będzie jak zacznę od początku.

Pod koniec tamtego roku zamarzył mi się Anioł- taki bardzo mój, wyjątkowy.Wiecie,że w życiu bywa różnie i pomyślałam,że jakbym miała takiego Anioła to może poczułabym spokój i nadzieję. Przeglądając świąteczne zdjęcia koleżanki na facebooku wypatrzyłam u niej rzeźbę Anioła, która zachwyciła mnie tak ogromnie,że zapytałam koleżanki skąd ją ma.Okazało się,że robi je, jej znajoma, więc zamówiłam . Niestety ta Pani poważnie się pochorowała i z mojego marzenia nic nie wyszło. Zaczęłam swoje poszukiwania po sklepach, ale żaden z Aniołów mnie nie zachwycił- znaczy że nie był dla mnie przeznaczony.
Aż do momentu..... gdy zobaczyłam Anioła, którego namalowała Inka. "Błękitny Anioł"- zrobił na mnie takie wrażenie,że patrzyłam z zachwytem. Napisałam w komentarzu to co teraz czytacie Wy.
Inka- ta wspaniała Kobieta- napisała mi,że namaluje dla mnie takiego wyjątkowego Anioła. Może to przypadek, ale tego samego dnia dowiedziałam się ,że będę babcią, więc uznałam to za dobry znak.
Ponieważ Inka nie zgodziła się przyjąć ode mnie zapłaty, umówiłyśmy się na prywatną wymiankę.


Mój wymarzony Anioł wczoraj do mnie dotarł. Same zobaczcie jaki jest piękny.





A to ja- bardzo wzruszona, ale ogromnie szczęśliwa.




Inka pomyślała też o mnie jako o babci i dostałam śliczną karteczkę gratulacyjną



I cała zawartość paczuszki od Inki.




Halinko moja Kochana ogromnie Ci dziękuję, nie umiem wyrazić słowami jak wielką mi sprawiłaś radość.

W podziękowaniu za spełnienie mojego "anielskiego" marzenia do Inki powędrowały moje skromne prace.



Maki- Inka bardzo lubi polne kwiaty




Notatnik z jeżykiem



I podkładki pod kubeczki




I cała paczuszka




Długalaśny post wyszedł, ale krócej się nie dało. Dziękuję więc, że dobrnęłyście do końca.

Buziaki. Miśka.


poniedziałek, 22 października 2018

252. Dla córci

Dla mojej córci powstała taka malutka pamiątka dnia , w którym p. doktor potwierdziła iż zostanie mamą  :))



Muszę sprawić sobie taką koszulkę :))



Pozdrawiam cieplutko i dziękuję ,że do mnie zaglądacie :))

Miśka>