wtorek, 6 września 2016

106. Wspomnień czar

Pisałam ostatnio o zakładkach i wspomniałam te robione z kliszy fotograficznej. Pomyślałam,że fajnie by było znów zrobić taką zakładkę. Poszperałam w mojej szafie i wygrzebałam stare klisze sprzed lat. Musiałam sobie przypomnieć jak przygotować tą kliszę, ale już mam i dwie zakładki gotowe :)










Pozdrawiam i życzę miłego wtorku :)

MIŚKA>

15 komentarzy:

  1. Ależ to genialny pomysł by się haft nie zniszczył, nie wpadłam na to, muszę kiedyś spróbować, choć kliszy nie mam ale już mi świta pewna myśl :) pozdrawiam cieplutko! ps zakładki świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu ja poszłam na łatwiznę bo klisza ma już dziurki, ale świetnie się też nadają sztywne przezroczyste teczki na dokumenty i użyć dziurkacza.

      Usuń
  2. Świetne! Dawno temu takie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :) W podstawówce na technice :)

      Usuń
  3. Ekstra pomysł na zabezpieczenie zakładki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, a ja tyle ich powyrzucałam przy przeprowadzce :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu spróbuj z plastikowymi teczkami na dokumenty :)

      Usuń
  5. Świetne :) zapomniałam o takich zakładkach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie przypomniałam pisząc post o zakładkach :)

      Usuń
  6. O mamo, przypomniałaś mi czasy szkoły podstawowej. Na zajęciach z techniki takie robiliśmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie się robiło te zakładki, w moim przypadku dawno dawno temu na zpt. przypomniało mi się dzieciństwo.
    wyglądają super.

    OdpowiedzUsuń