piątek, 30 września 2016

110. Motocykl- odsłona 3

Przeżyłam ostatnio hafciarski horror. Kolega mojego syna przyszedł wyczyścić mi komputer. Ja się na tym nie znam, a komputer już tak mulił, że aż prosił o porządki. Pilnowałam by wszystko co jest mi potrzebne zostało zgrane i przystąpiono do dzieła. Komputer wyczyszczony, potrzebne rzeczy na nowo zagościły i jakiż mój szok??? Program do przeróbki zdjęć ABAKAN zniknął , a co za tym idzie wzory przerobione tym programem się nie otwierały. Aż się złapałam za głowę, łzy w oczach-kolega syna w strachu. I co teraz, zaczęte dwa wzory : Polska Waleczna i Motocykl i jak tu teraz skończyć. Program udało się znaleźć, ale nie ma klucza by go otworzyć. Gdzieś mam ten klucz zapisany, ale oczywiście w nerwach nie mogłam go nigdzie znaleźć (znajdzie się zapewne przy okazji szukania czegoś innego). Chłopak widząc moją minę i łzy w oczach stanął na głowie i znalazł podobny program, który nie potrzebował klucza. Zdjęcie przerobiłam jeszcze raz, ale były przypisane inne symbole i spędziłam cały wieczór by dojść do ładu z numeracją i symbolami.

Teraz mogę pochwalić się dalszymi postępami w pracy nad motocyklem. Mam nadzieję,że wytrwałyście do końca moich żali...ech...



Pozdrawiam  serdecznie.

MIŚKA>

13 komentarzy:

  1. Oj współczuję stresu, dobrze,że ogarnęłaś temat:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze że się udało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważne ze sie udalo, a obraz wychodzi przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedna Ty! Ale, najważniejsze, że się udało i motocykl się wyłania pięknie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. To faktycznie horror ! Współczuję i podziwiam, że udało się odtworzyć wzór, choć w innym programie. Powodzenia i oby nigdy więcej takich kłopotów !

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie horror :( Dobrze, że mimo sporej pracy jakoś doszłaś z tym do ładu!

    OdpowiedzUsuń
  7. NO to było nie ciekawie, ale najważniejsze, że wszystko się udało :-) A motoru przybywa extra, strasznie jestem ciekawa efektu końcowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojoj, własnie tego zawsze się obawiam, że coś zniknie grr. Ale motocyklu pięknie przybywa, więc trzymam kciuki za dalszy jego ciąg:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest najgorsze, ale miałam ten sam problem. Ściągnij sobie PDF Creator i wszystkie przerobione pliki zapisuj w pdf, wtedy nawet jak zniknie ci program wszystkie pliki otworzysz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź, ściągnę na pewno. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Złośliwość rzeczy martwych, dobrze że możesz kontynuować ten haft. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozumiem Twój niepokój, ale super, że się udało. Kibicuje dalszym hafciarskim poczynaniom:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezła przygoda! Oby takie Cię omijaly!

    OdpowiedzUsuń