Pierwsze koty za płoty. Popróbowałam swoich sił na czarnej kanwie-ciężko szło bo oczy bolą, ale jestem zadowolona z efektu.
Mój mąż jest wielkim fanem "Gwiezdnych Wojen"- uwielbia całą sagę, ale chyba największym sentymentem darzy pierwsze trzy części jakie zostały nakręcone. Pomyślałam sobie, że zrobię mu niespodziankę na 45-te urodziny i tak powstał Mistrz Yoda.
Do urodzin jeszcze trochę czasu jest, więc będę mogła pomyśleć jak go oprawić. Na razie zamieszkał w szufladzie by mąż go nie "wywąchał" :D
Miśka>
