czwartek, 30 czerwca 2016

96. Międzyczas

Dziś nie haft. W tak zwanym międzyczasie przeprosiłam się z szydełkiem. Jestem szydełkowym szaraczkiem, więc to prościutki wzorek, a udziergałam podusię.
  
przód..






i tył...



Buziaki, pędzę oglądać meczyk. POLSKA DO BOJU!!!


Miśka>

7 komentarzy:

  1. Prosta, ale ma w sobie to coś co przyciąga uwagę :) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki tam szaraczek :) Cudna, prosta, elegancka podusia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szydełko to klasyka w robótkach, ale ma swój urok. I dlatego Twoja podusia klasyczna i urodziwa. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna podusia :) Tylko tulić!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowna! marzę o takiej, ale niestety nie mam talentu do takich robótek :/ zostaje mi podziwiać niezwykłości tworzone przez innych!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak na szaraka to nieźle Ci idzie!

    OdpowiedzUsuń