poniedziałek, 6 września 2021

355. Konie

 Hip hip hura. Konie ukończone. Po wielu miesiącach, wczoraj postawiłam ostatni krzyżyk. Już dawno nie męczyłam tak długo jednego wzoru. W normalnych okolicznościach obraz już dawno by wisiał, a tak aż dziewięć miesięcy powstawał w bólach.

Tak bardzo chciałam Wam go pokazać w ramie, ale roztrzepaniec ze mnie okrutny i zamiast ramy kupiłam grafikę w ramie bez szkła. Nie wiem gdzie ja miałam oczy, no ale.... trudno. Obraz w ramie będzie pokazany innym razem.





Wyszywałam go już kiedyś dla znajomych, ale bardzo mi się podoba, więc będzie  zdobił i moją ścianę.


Pozdrawiam gorąco. Monika.

13 komentarzy:

  1. Brawo Moniko. Obraz cudny i wart był Twojej wielomiesięcznej pracy !! Ważne że ukończony, choć podziwiam za Wyszywanie drugi raz tego samego :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieło sztuki, trudny haft ale poradziłaś sobie.Cudenko.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko obraz jest niesamowity!!! Wart czasu, który poświęciłaś, by teraz cieszyć się wspaniałym efektem. Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na bardzo pracochłonny. Gratuluję efektu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moniko konie to bardzo trudny temat, ale jak widać świetnie sobie z nim poradziłaś. Efekt końcowy śliczny, Warto mu było poświęcić tyle miesięcy twórczej pracy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super. Podziwiam za ogrom cierpliwości, bo ja bym tyle nie miała 🙂

    OdpowiedzUsuń
  7. Moniczko kochana wielkie brawa!!! Piękny!!! Chylę czoła za cierpliwość.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Piękny obraz! Gratuluję cierpliwości!

    OdpowiedzUsuń
  9. W ramie pokażesz jeszcze raz. A bez ramy i co za tym idzie,szkła, wyraźnie widać jaki jest piękny i...pracochłonny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Moniko gratuluje wytrwalosci i cierpliwosci, szacun tez za drugie wyszywanie tak dużego dzieła :) brawo !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny haft,w oprawie będzie przepiękny 🙂

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny haft! Podziwiam Twoją cierpliwość - dawniej sporo haftowałam i zwykle przy dużych haftach w końcówce opadałam z sił i zapału :). A co do oprawy - ja celowo kupowałam ramki bez szkła, albo sama je wyjmowałam :). I pamiętam dyskusje na blogach, jak lepiej oprawiać - za szkłem, czy bez szkła :).

    OdpowiedzUsuń